LKS Izdebki- grupy młodzieżowe - strona nieoficjalna

Strona klubowa
  • Twórzmy nową historię....chcieć to móc:)
  •        

Ostatnie spotkanie

LKS IZDEBKI JuniorzyBrzozovia Brzozów
LKS IZDEBKI Juniorzy 4:0 Brzozovia Brzozów
2017-06-16, 17:00:00
     

Wyniki

Ostatnia kolejka 22
LKS IZDEBKI Juniorzy 4:0 Brzozovia Brzozów
Błękitni Jasienica Rosielna 2:3 Ostoja Kołaczyce
Gaudium Łężyny 1:3 Przełęcz Dukla (B)
Bieszczady Ustrzyki Dolne 2:7 Przełom Besko
LKS Skołyszyn 3:3 Piastovia Miejsce Piastowe
UKS Bratek Gimball Łukowe (B) 2:2 Start Rymanów

Zegar

Buttony

Aktualności

Pechowy remis...

  • autor: Darek.T, 2016-09-04 12:21

Pierwszy mecz w nowym sezonie na własnym terenie i kolejny bój o trzy ligowe punkty, a naszym rywalem jest niewygodna Jasiennica Rosielna. Jak to zazwyczaj bywa wychodzimy na mecz o godzinie 11:00 w następującym składzie: D. Kurdziel - K. Uryć - K. Barański - M. Gładysz - D. Toczek - P. Kiełbasa (A. Duda) - B. Bobowski - P. Karaś - K. Fil (J. Kruczek) - P. Rak - P. Kajdas

 

Gwizdek sędziego i ruszamy, od samego początku utrzymujemy się przy piłce, wymieniamy dużo podań i przesuwamy się pod bramkę. Karaś z lewej strony wystawia piłkę Kiełbasie na 30 metrze, a ten z pierwszej piłki uderza i sprawdza czujność bramkarza, ten z niewielkimi kłopotami łapie futbolówkę. Na kolejną akcje z naszej strony nie trzeba było długo czekać bo szarżujący z lewej strony boiska Karaś  dostał piłkę za plecy obrońców od Karola Barańskiego lecz  z ostrego kąta uderzył w słupek, piłka wróciła w pole karne, ale Kajdas za szybko nabiegał i minął się z piłką. Napór z naszej strony na bramkę Jasiennicy trwał, niestety  za każdym razem brakowało skuteczności, aktywny Karaś dostał piłkę od Kiełbasy na prawe skrzydło i rozpędzony wpadł w pole karne, wrzucił piłkę na długi słupek, spore zamieszanie, Kajdas próbuje uderzyć piłkę głowa z kilku metrów, ale dobrze dysponowany bramkarz gości uprzedził go. Kilka minut później i kolejny atak z naszej strony, prostopadła piłka za obronę do Piotrka Kajdasa,a ten wybiega "sam na sam" z bramkarzem, który niepewnie próbował wychodzić i się zawahał. Piotrek widząc to próbował go przelobować, ale piłka przeleciała obok bramki,  gdzie  powiedzenie "niewykorzystane sytuacje lubią się mścić" mogło się sprawdzić kolejny raz dosłownie w następnej akcji,  gdy przyjezdni wyprowadzili pierwszą akcje w tym meczu, ale dobrze dysponowany Kurdziel wyszedł obronną ręką z tej sytuacji. Na przerwę schodzimy z wynikiem 0:0, w szatni uzupełniamy płyny i słuchamy co trener ma nam do powiedzenia. Druga połowa zaczęła się dla nas źle ponieważ to goście powoli przejmowali inicjatywę, a my po przerwie wyszliśmy jak zupełnie nie ta drużyna co w pierwszej połowie meczu  na nasze szczęście szybko się ogarnęliśmy i zaczęliśmy grać swoje. Pierwsza nasza akcja w drugiej połowie meczu to kapitalne przerzucenie piłki nad zawodnikiem gości przez Pawła i samotny rajd po prawym skrzydle, dośrodkowanie w pole karne,gdzie po raz kolejny  brakuje skuteczności, aż do 60 minuty,  Piotrek Kiełbasa zagrywa  piłką do Matiego na prawą nogę, ten przełożył jednego z obrońców do swojej lepszej lewej nogi i huknął nie do obrony w prawy róg bramki, mamy zasłużone prowadzenie 1:0. Przyjezdni zaczęli brać się za odrabianie strat i zbyt długo nie musieliśmy na  to czekać. Akcja z lewej strony boiska, Paweł próbuje utrzymać piłkę w boisku, niestety przejmuje ją zawodnik gości, Kiełbasa nie doskakuje do zawodnika gości, który ma sporo czasu aby dośrodkować i posyła kapitalną piłkę w pole karne na swojego napastnika, Barański źle oblicza tor lotu piłki i mija się z nią, a napastnik Jasiennicy dokłada nogę i nie daje szans Kurdzielowi na skuteczną interwencje i mamy 1:1. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie mimo tego że kilkukrotnie mogliśmy podwyższyć prowadzeni, raz  strzał Raczka zza  pola karnego kapitalnie sparował na rzut rożny bramkarz, a zaraz po tym rzucie rożnym Kajdas z piątego metra trafił w poprzeczkę. Niestety gubimy dwa punkty na własnym terenie, a mecz był jak najbardziej do wygrania bo byliśmy zespołem piłkarsko lepszym czyli ten remis jest dla nas prawie jak przegrana, czasu już nie cofniemy i nie ma co myśleć już o tym meczu, trzeba się skupić na kolejnym spotkaniu! Za tydzień w sobotę do Izdebek przyjeżdża ekipa ze Skołyszyna więc czeka nas arcytrudny mecz z niewygodnym rywalem!

PS.Po dwóch latach przerwy do naszych barw powrócił debiutujący w drużynie juniorów starszych Piotr Kajdas 

 

Juniorzy młodsi również zremisowali swój mecz 3:3, hat-tricka skompletował  Bartek Gładysz! 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [291]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 23

Statystyki drużyny

Logowanie