LKS Izdebki- grupy młodzieżowe - strona nieoficjalna

Strona klubowa
  • Twórzmy nową historię....chcieć to móc:)
  •        

Ostatnie spotkanie

LKS IZDEBKI JuniorzyBrzozovia Brzozów
LKS IZDEBKI Juniorzy 4:0 Brzozovia Brzozów
2017-06-16, 17:00:00
     

Wyniki

Ostatnia kolejka 22
LKS IZDEBKI Juniorzy 4:0 Brzozovia Brzozów
Błękitni Jasienica Rosielna 2:3 Ostoja Kołaczyce
Gaudium Łężyny 1:3 Przełęcz Dukla (B)
Bieszczady Ustrzyki Dolne 2:7 Przełom Besko
LKS Skołyszyn 3:3 Piastovia Miejsce Piastowe
UKS Bratek Gimball Łukowe (B) 2:2 Start Rymanów

Zegar

Buttony

Aktualności

Lider Pokonany !

  • autor: Darek.T, 2016-05-29 20:58

Piękny sobotni ranek,a to oznacza kolejne zmagania naszej juniorskiej drużyny. Do Izdebek przyjechała Nafta Jedlicze, która obecnie jest liderem naszej tabeli.

 

Mimo, że strasznie grzeje wychodzimy punktualnie o godzinie 11 na mecz w następującym składzie: Kurdziel. D-Kruczek J. Kulig K. Slączka S. Uryć M.- Bobowski B. Kiełbasa P. Uryć K. Rak P. Karaś P. Duda A.

 

Gwizdek sędziego i ruszamy od samego początku skoncentrowani na tym, by pokazać liderowi na co nas stać, że będziemy walczyć jak równy z równym i tak też się dzieje od początku meczu. W środku pola Marianek wymienia dwa podania Raczkiem, a nasz snajper zabiera się z piłką i mija czterech obrońców Nafty niczym tyczki i w sytuacji "oko w oko" z bramkarzem nie myli się pewnie uderzając po długim rogu i mamy 1:0. Staramy się trzymać wynik i zmuszać piłkarzy Nafty do śmielszych ataków, by móc swobodnie kontratakować i to miało miejsce kilka minut później, gdzie Karaś dostał kapitalną piłkę z lewej strony boiska i uderzył prosto tam gdzie stał golkeeper gości, który pewnie to obronił. Do głosu w końcu doszła drużyna przyjezdna po tym jak tracimy piłkę w środku pola i jeden z pomocników posyła długą piłkę na swojego napastnika za którym jak cień podążał Kuba Kruczek, który w ostatniej chwili wybił tą piłkę na aut. Nafta coraz śmielej zaczęła atakować naszą bramkę, ale wyśmienicie spisująca się obrona na czele z Krystianem i dobrze dysponowanym Kurdzielem zażegnywała niebezpieczeństwa. Na przerwę schodzimy z wynikiem 1:0 i bardzo skoncentrowani staramy się grać swoje. Po przerwie na boisku pojawiły się nowe twarze, czyli nasz kapitan Mateusz i trampkarz Bartek Hałas. Od początku gramy konsekwentnie tak jak w przerwie meczu nakazał nam nasz trener, wymieniamy piłkę w środku pola, ale nie możemy wykreować odpowiedniej sytuacji na strzelenie gola, a przyjezdni zepchnęli nas do głębokiej defensywy. Chaotycznie zaczynamy wybijać piłkę przez kilka minut, ale słowa trenera z linii bocznej chłodzą nasze głowy co przynosi efekty w postaci kontrataku gdzie w środku o piłkę powalczył Mateusz i posłał kapitalną piłkę do rozpędzonego Bobowskiego, który przewiózł obrońcę Nafty i w sytuacji sam na sam z ostrego kąta oddał strzał który "wypluł" bramkarz gości i skrzętnie wykorzystał to czekający na dobitkę Uryć i z najbliższej odległości zapakował piłkę do bramki po mimo wielu protestów zawodników Nafty, że nasz zawodnik trafił bramkę ręką. Tuż po strzeleniu bramki bramkarz przyjezdnych wdał się w nieprzyjemną rozmowę z arbitrem głównym, który nie dał sobie "dmuchać w kasze" i pokazał bramkarzowi Nafty dwa żółte kartoniki. Mamy spokojny wynik 2:0 i zaczynamy się bronić jeszcze bardziej, wszystkie piłki wybijamy do przodu bo do końca meczu zostało zaledwie 10 minut. Zamieszanie w środku pola, prostopadła piłka po linii ale jednak za mocna dla piłkarzy Nafty, który toczy się po linii, a Kruczek myślący, że piłka wyszła złapał piłkę, by rzucić ją z aut, sędzia podyktował rzut wolny za zagranie piłki ręką. Dobre dośrodkowanie w pole karne, jeden z naszych zawodników przegrywa pojedynek główkowy z rosłym napastnikiem przyjezdnych i mamy 2:1. Do końca regulaminowego czasu gry zostaje 4 minuty, ale ku naszemu zdziwieniu sędzia doliczył kolejne 4 minuty, które dłużyły się naszym piłkarzom niemiłosiernie, aż w końcu sędzia sięgnął po gwizdek i zakończył bardzo ważne dla nas spotkanie! Twierdza Izdebki niezdobyta przez dwie kolejeki! Pokazaliśmy na boisku charakter i zostawiliśmy całe serducho na murawie, ale opłaciło się bo trzy bardzo cenne punkciki zostają w Izdebkach, a lider musi obejść się ze smakiem porażki. 

Warto dodać że nasi trampkarze w trochę okrojonym składzie zremisowali swój mecz 2:2 po bardzo zaciętym meczu! Bramki zdobywali: K. Matyjek, B. Hałas


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [190]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 23

Statystyki drużyny

Logowanie